Pandemiczny Patos. Miniatura.

by @celebrateandcreateiceland

     Usta mądrości są zamknięte, z wyjątkiem dla uszu rozumienia.

     – Czy mądrością jest wilgotna ciemność, czy kłamstwa wstrzemięźliwości?

     W oddali rozbrzmiewają elektroniczne sygnały cierpienia, w okresie wezwania do zbawiennego pustelnictwa.

     – Pyszna jest słodycz skrajnej senności. Przyzwyczajenie do bezmyślnego zmęczenia. Sen przestał być naszym przywilejem.

 

 

artwork by Patrycja Bączek @celebrateandcreateiceland

 

Prosta medytacja

110297188_588472555391708_7228942551463736715_n

 

codzienność jest wiecznością

codzienność jest niezgłębionym

 

ciemne wybuchy ciał astralnych

uwzniośla tylko umysł

 

umysł jest tylko przejawem

człowiek nadaje znaczenia

jest w nich treść, ale nie sens

 

człowiek lekceważy codzienność

jak ryba wodę

woda jest jak ciała astralne

 

codzienność rozumiana jako powtarzalność

to codzienność będąca tylko przejawem

 

człowiek nie jest wszystkim

człowiek jest tylko przejawem

 

człowiek jest niezgłębiony

tylko dla siebie

Przepływając Przez Kruchość / Funneled Through Frailness

Vision-Crystal-Web-with-watermark
by Alex Grey

 

Przepływając Przez Kruchość

 

Niczym z kalejdoskopu Światło z Piany się wyłoniło

Przyniosło okrzyki, radości, formy wszystkiego, co było

Motywacją było „przetrwać”, mieć dom i żeby się żyło

–Na początku było Słowo, przepływające przez Kruchość

 

W mgnieniu przyszła zasada, że zasady przekazywane będą

Nieważne czy wyryte dłutem, czy nabazgrane dziecięcą ręką

Ustanowione zostały by chronić przed strachu męką

–Gdyż strach pozostawił blizny, gdy przepływał przez Kruchość

 

Eony, wieki później, nadal rządzą reguły

Dzięki sile Woli, od której zależni z natury

Zadziera im ona głowy, każe obmyślać tortury

–Głowy, które zapomniały, że przepływają przez Kruchość

 

Zmieniać to zachowywać, a zachowywać to zmieniać

Ale zależni uznają to za wybór, zamiast o czucie zabiegać

Pozwolić na odczuwanie bólu, na zmysłach polegać

–Ścieżka jest za wąska, by przepływały przez Kruchość

 

–Jednak pewnego dnia po mękach i długich snu wiekach

Dostrzegą, że Kruchość to nie ułomność, a prawdziwa zaleta

Która może sprawić, iż dostrzegą najgłębszą prawdę Człowieka

–Zaiste wszyscy są Bogiem – przepływającym przez Kruchość

 

 

Funneled Through Frailness

 

Kaleidoscope-like Light emerged from the Foam

Brought yawps, and joys, and pains, and form

Incentive was “survive”, just live and build home

–First there was the Word, that was funneled through Frailness

 

In jiff came a rule, that the rules will be pass on

Does not matter if written by chisel or crayon

They were set to protect us from the fear long foregone

–Because that fear left scars while funneled through Frailness

 

Eons after that, rules apply still

Thanks to the power and addiction to Will

That holds the heads high, make them think who to kill

–Heads which forgot that they are funneled through Frailness

 

To keep is to change and to change is to keep

But the addicts choose between those, instead to just feel

The feelings of pain, sensations of what’s real

–Pathway seems too narrow, it can’t be funneled through Frailness

 

–But one day after toils and centuries of sleep

They’ll see that the Frailness is not a defect, but a merit

That can make them see Truth most profound and most deep

–They are indeed God that is funneled through Frailness

 

Afirmacja

104121368_2598299813762908_8296644396347996179_n

Szum to tylko zbroja pustki, mówicie, a przeludnienie –

łabędzi śpiew świata. Czym jest w takim ujęciu

gęste ciepło wiosny? – dla was pewnie

kliszą. Jednak codziennie wdycham słoną pewność

 

liczę na blaski na blaszanych śmietnikach i nawet

szumu formę jestem w stanie zaprosić do siebie

bez wzdrygnięcia. Pamiętajmy jednak, że nikt z nas nie zostanie

osądzony na sądzie ostatecznych ­– póki mamy czas

zwróćmy nasz wzrok na proste, płynące słońca.

 

 

art by @celebrateandcreateiceland

Crisis Looming / Kryzys nadciąga

art by @celebrateandcreateiceland

Crisis Looming

          in a style of XIXth century poetry

 

          Was waiting long for words to rot,

while feeding hatred for them.

          Time hid the life, only fear I’ve got –

he was my playtime’s warden.

 

          Time gave us plagues and burned our trees,

stacked all the thoughts boringly.

          I guess all times have timely whims,

which make them roar splendidly.

 

          – ‘Tis was no time, for it’s a lie!

We’re all now wrecked by listlessness.

          And stupid wisdom dares to try

to call it our „dailiness”.

Kryzys nadciąga

            w stylu XIX-wiecznej poezji

 

            Czekałem długo na słów przegnicie,

karmiąc wobec nich nienawiść.

            Czas wzmagał lęk i chował życie,

wciąż dając mi się bawić.

 

            Czas dawał plagi i palił lasy,

i myśli spiętrzał nudnie.

            Widocznie tak to wszystkie czasy

straszno wciąż grzmią i cudnie.

 

            – Żadne to czasy, gdy czas to mara!

Wyniszcza nas wciąż bierność!

            A nasza głupia mądrość stara

przezywa ją „codzienność”.

Ozon

17776

Zapach po burzy to oddech ulgi świata

na krótką chwilę negującego naszą obecność.

Budynki stoją bez swojej naturalnej pewności

jak nierealne konstrukty z czasów przed potopem.

Czujemy się tak mocno i dobrze, bo Ziemia jest czysta –

odarta z człowieczeństwa. Ukazując swoją gościnność

uzmysławia nam iluzję naszej odpowiedzialności.

 

My też możemy odetchnąć z ulgą.

 

 

 

[obraz: Gerhard Richter, „Cage 4”, 2006]

Ekscytacja, ekspresjonistycznie – bez emocji

20278

Myśleć ciepłymi przebłyskami zimy pewnością nocy wymagającą

natężenia relacji oraz ogólnym poczuciem bycia pobłogosławionym

młodością; puszki na chodniku nie dotrą do naszej świadomości chyba że

jako brudne diamenty opalizujące w świetle słońca perspektyw realizacji naszego

[potencjału.

Czytaj dalej „Ekscytacja, ekspresjonistycznie – bez emocji”

Impas współczesny (w kroju patetycznym)

Muses_1963_Twombly.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Świat spojony deszczem

dostaję jako obraz jawny, prosty i nie podlegający ocenie.

Jak w czystości relacji z eterem

patrzeć na innych i wyzwalać w sobie energię

spontaniczność –

Złoty Standard Młodzieńczości.

Czytaj dalej „Impas współczesny (w kroju patetycznym)”